Domowy chleb na zakwasie

Domowy chleb na zakwasie

Jeśli mam do wyboru wyrób chlebopodobny ze znanych sieciówek w cenie 3 zł lub PRAWDZIWY chleb bez żadnych ulepszaczy za 13 zł wybieram ten za 13 zł. Niestety ostatnio jak pewnie u sporej liczby osób nastały gorsze czasy więc chleb za 13 zł (biorąc pod uwagę, że jesteśmy rodziną 6 osobową przez co jeden bochenek starcza na jeden dzień) stał się opcją mało ekonomiczną. Jeśli mielibyśmy kupować prawdziwy chleb wydalibyśmy plus minus 400 zł w jeden miesiąc na sam chleb- pieczywo, a przecież to nie jedyny wydatek chlebowy/około chlebowy, w końcu chleba nie kupuje się po to by jeść suche kromki.

Po przemyśleniu sprawy, rozważeniu za i przeciw postanowiłam zacząć piec swój chleb. Na początku piekłam z drożdżami bez zakwasu (bardzo długo nie mogliśmy nigdzie dostać mąki żytniej na zakwas). Był jadalny, ale to nie było to. W końcu udało nam się kupić mąkę żytnią i zaczęłam hodować swój zakwas. Przepisów w internecie jest mnóstwo ja osobiście wsypałam garść (około 100-150g) mąki i dolałam tyle wody że po mieszaniu konsystencja była w miarę jednolita, dość gęsta. Później było już prosto. 12h później mieszałam zakwas i odstawiłam po to by po 12 godzinach dosypać do niego garść mąki, dolać wody i wymieszać by konsystencja była jednolita, gęsta. Zakwas cały czas był przykryty ściereczką. Dokarmiałam go od poniedziałku by już w sobotę upiec mój domowy chleb na zakwasie.

 

Pierwszy mój  chleb na zakwasie wyszedł z dobrą chrupiącą skórką:

 

 

Drugi był zrobiony na podwójnej ilości składników, ale po za wielkością niczym innym się nie różnił. Był tak samo smaczny jak pierwszy, a skórka była chrupiąca.

 

Mój przepis na chleb:

12 łyżek zakwasu (60g zakwasu to 3 łyżki)

500 g mąki pszennej chlebowej lub zwykłej najlepiej powyżej 550 typ (ja mieszam z żytnią 400 g pszennej i 100g żytniej)

330 ml wody

1-1,5 łyżeczki soli i cukru (kiedy zapomniałam o tych składnikach- nie poczuliśmy różnicy)

Mąkę mieszam z solą po czym wlewam wymieszany z letnią wodą i cukrem zakwas. Wszystko dokładnie mieszam- ciasto jest mokre, lejące i gładkie. Zostawiam na kilka godzin (od 1h do 4-5h) aczkolwiek co jakiś czas je ruszam/mieszam/składam. Po tym czasie formuje z ciasta kule (lub wlewam do foremki wyłożonej papierem) i zostawiam do wyrośnięcia.  Przed włożeniem do piekarnika nacinam ciasto, górę smaruję leciutko tłuszczem i wkładam na 45-55 minut do piekarnika nagrzanego do 225 °C

Jest to zbiór kilku różnych przepisów które modyfikowałam, aż skończyłam na tym jednym. Obecnie korzystamy tylko z tego przepisu, a chleb pieczemy 4 razy w tygodniu.

Marcin także piekł chleb, korzystał z jakiegoś przepisu w internecie. Chleb był podobny, aczkolwiek samo przygotowanie go trwało około doby (od wymieszania ciasta po pierwszą kromkę z masłem).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *