Idąc do przodu

Idąc do przodu

Minęły 2 miesiące nowego roku, a w życiu mojej rodziny zaszły ogromne zmiany.

1. Z nowym rokiem pożegnaliśmy nasze długi.

2. Zmieniliśmy mieszkanie- teraz mieszkamy na parterze w mieszkaniu do którego przynależy ponad 100 metrowy taras z placem zabaw na wyłączny użytek. Nie mamy pod sobą sąsiadki która wiecznie doszukuje się problemów w sąsiadach, a co najważniejsze- układ mieszkania jest niebo lepszy od poprzedniego.

3. Paliłam przez wiele lat swojego życia- już nie palę, udało mi się rzucić. Na ten temat pewnie zrobię cykl wpisów.

4. Skończyłam korektę e-booka napisanego przez Agnieszkę z Rodzina na kredyt – cieszę się z tego jak cholera ponieważ napisanie, korekta, redakcja zajęła nam więcej czasu niż myślałyśmy- ale, teraz już MAMY TO!! Jesteśmy na finiszu.

Pisząc ten wpis ja jestem niestety drugi już raz w tym roku na antybiotyku z powodu… anginy. Takie to klasyczne u mnie, ale dotychczas miałam z nią do czynienia 2 razy w roku. Pierwszy raz na początku roku, drugi około czerwca/lipca. Po cichu mam nadzieję, że właśnie teraz „odrabiam” cały rok.  Moja angina to jednak pikuś biorąc pod uwagę, że zaraziłam najmłodszego… bakterią wywołującą anginę oraz… szkarlatynę. Jak możecie się domyślić jemu trafiła się szkarlatyna. Póki co nikt w domu więcej się nie zaraził i mamy nadzieję, że tak zostanie, chociaż jest to mało prawdopodobne biorąc pod uwagę nasze szczęście i wysoką zaraźliwość szkarlatyny.

Od tych kilku dni kiedy mieszkamy już w nowym miejscu, a ja odzyskałam wewnętrzny spokój. Potrafię skupić się nad pracą, nie wyganiam dzieci spać o równej 19, nie kłócimy się o „byle pierdołę” z mężem. Czuję się spokojniejsza, wolna, mam  energię do działania, a przede wszystkim wiem, że razem z mężem poradzimy sobie ze wszystkim.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *